Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apple. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Apple. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 lutego 2022

Safari, ale jednak na Windowsie

 Przeglądarka Safari for Windows


Logo Safari, JavaScript oraz HTML5. Na dole personifikacja blogera/programisty siedzącego po środku a w tle linijki kodu
Safari na Windowsie w 2022 roku

Produkty Apple kojarzą się z pewną hermetycznością ich sprzęt posiada system oraz oprogramowanie dedykowane pod ich produkty. Jednym z elementów tego oprogramowania jest przeglądarka Internetowa, czyli dobrze znane Safari. Jednak podobnie jak QuickTime oraz iTunes (obecnie już tylko iTunes), przeglądarka ta przez pewien czas dostępna była również, dla użytkowników systemów od Microsoftu.

czwartek, 12 maja 2016

Internet Explorer 5.2

Internet Explorer 5, pamięta ktoś jeszcze ? Ja dobrze pamiętam IE6 jak większość pewnie ludzi których pierwszy Windows to był XP.
Ale dziś nie IE 6 a IE 5.2.
Ale nie na Windowsie ale na PowerBook-u G4.
Zapraszam do czytania.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

iPhone 3Gs w 2016 roku ?


iPhone 3Gs wyszedł w roku 2009  czyli ma już 7 lat, pracuje na iOS 6. Teraz zostaje tylko pytanie, czy to urządzenie może jeszcze działać ?


iOS 6 nie jest już od dawna wspierany, ostatnia aktualizacja datowana jest na 2014 rok.

niedziela, 7 lutego 2016

PowerPC - przeglądarki - dzisiaj

Jak wiemy Windows ma Internet Expoler obecnie zamiast IE ma Edge, MacOS X ma Safari. 
Dziś mamy HTML 5, zobaczymy jak PowerPC G4 radzi sobie z obsługą HTML 5 ? 
Bierzemy pod uwagę Safari 4.1, Firefox 3.6 oraz Camino 2.1  

czwartek, 31 grudnia 2015

Safari - Windows ?

Więc tak, ostatni wpis jeszcze w roku 2015.



Apple... firma znana z dobrej jakości sprzętów (z tym różnie).

niedziela, 20 grudnia 2015

Dodatkowy blog

Planuję ruszyć, z dodatkowym blogiem, o PowerPC. Zainspirował mnie blog http://macpowerpc.com, tylko postanowiłem dla nas polsko języcznych ludzi.

Blog na Bloggerze oczywiście zostanie postawiony, ten który tutaj jest nie zniknie. A ten drugi będzie rozszerzeniem tego. Postanowiłem tak zrobić, by z dnia na dzień nie zmienić tematyki bloga.

Cóż zapraszam na Twittera, wszystkie inforamcje tam będą publikowane.

środa, 28 października 2015

Podcast - Czyli jak na to trafiłem



Wcześniej nigdy nie wiedziałem, że jest takie coś jak podcast. Nie interesowało mnie to, nie miałem potrzeby nawet. Choć nieoficjalnie słuchałem przez długi czas Radia Żelaza, dobrze znanego internetowi Kelthuza. Ale to było dawno temu.

Z tego co wyczytałem podcast to, po prostu nagrania audio umieszczane np. w internecie, wydawane regularnie. Tak to definiuję.

Jak trafiłem na podcasty

Jak już używałem iPoda Classic o którym na dniach napiszę. Przepatrywałem kiedyś co tam ma, i patrzę jest takie coś jak "podcast". Myślę sobie "Co to jest ?". Poszukałem, poczytałem i nic innego nie zostało jak pobranie jakiegoś podcastu.
Podpinam iPoda, włączam iTunes i wchodzę na podcasty. Nie wiedziałem co mnie może interesować, ale miałem tego dnia szczęście bo na stronie głównej był nowy podcast, świeży, Zombie vs Zwierz.
Nie widziałem kim są, ale spodobało mi się ich logo. Dla tego pobrałem ich i włączyłem subskrypcję.

Pierwsze odtworzenie ?

To też ciekawe, bo akurat nie słuchałem ich od razu po pobraniu. Chyba następnego dnia to było... ale nie wiem. Wiem jednak, że był to piątek. Akurat z kolegą, pozdrawiam serdecznie Kubę, siedzieliśmy i czekaliśmy w urzędzie na praktykach. Tego dnia, nie mieliśmy praktyk, o czym zostaliśmy poinformowani, ale te 20-30 minut co byliśmy, postanowiłem odsłuchać tego podcastu.
Spodobało mi się tak, że dziś nadal subskrybuję Zombie vs Zwierz, i zawsze nowe odcinki ściągam na iPoda a na praktykach odsłuchuję nawet stare odcinki, po raz kolejny i kolejny.
W sumie, nie wiem czy gdyby nie tamten piątek, to nie wiem kiedy bym odsłuchał pierwszy raz podcastu.

Zostaję przy tym

Stosunkowo szybko odsłuchałem wszystkich ówczesnych podcastów Zombie vs Zwierz, to dzięki praktykom, które trwały tak 7-8 godzin a jeden podcast miał około godzinę wtedy. Jeszcze między nimi muzyka.
Od tamtego piątku minęło parę miesięcy, a ja nadal słucham i raczej nie przestanę.
Zastanawiam się czy przypadkiem nie poszukać jeszcze jakiś fajnych podcastów, ale chciał bym takie, powiedział bym geekowskie, IT, dla ludzi z internetów. By mnie interesowały tematyką swoją.

Linki:
https://itunes.apple.com/pl/podcast/zombie-vs-zwierz/id964620122?l=pl&mt=2
https://soundcloud.com/zombie-vs-zwierz

A co jeśli...

Podcasty zostały spopularyzowane przez iPod-y, podcast od słowa iPod. Ale aby z nich korzystać tj. je odsłuchiwać nie musimy posiadać produktów Apple. Jak podałem link wyżej np. ZvsZ można odsłuchać na soundcloud, a inne podcasty np. są umieszczane na YouTube etc.
Tak więc jeśli nie mamy iPod-a to możemy innymi środkami je odtwarzać, także mobilne bo przecież to nic innego jak pliki audio.
Choć na iPodzie jest zakładka "podcast" i tam je mamy. To jest niezwykle wygodne.
Do tego sam nam je może pobierać, jeżeli jest zsynchronizowany z naszym komputerem.

O moim iPod Classic jest już wpis, ale jeszcze dodam do niego zdjęcia.

niedziela, 2 sierpnia 2015

Apple Safari 4.1 w roku 2015, czy nadal jest dobre ?



Kto nie zna przeglądarki Safari. Stara dobra przeglądarka Safari, opracowana przez Apple w celu zastąpienia Internet Explorer i chyba pierwszy raz dołączona do Mac OS X 10.3 "Pantera".
Tak IE było ma Maca chyba też na Linuxa... ale tego nie jestem pewien, albo przynajmniej planowano.
Tak samo jak pisałem kiedyś, na Windowsa było Safari, lecz w roku 2012 przestali je rozwijać.
Zostawili nam tylko iTunes, QuickTime i iClouda (Windows 7+)
Choć ostatnio przestali już wspierać Windowsa XP i obecnie najnowsze programy są tylko na Windowsa 7.



Uwielbiam mojego pierwszego Maca. Jest to jak pisałem PowerBook G4 i na nim właśnie jestem.
Chociaż jest on już stary i wsparcie dla niego skończyło się jakieś 5 lat temu. Nadal jest fajny.
Fajny... nie użyteczny.
Jego specyfikacja została podana kilka postów temu.


Mac OS X 10.4.11 "Tiger" posiadał Safari 4.1 jako ostatnią wersję tej przeglądarki.
Tak jak np. Windows XP ostatnią IE 8 a Vista IE 9

Wsparcie dla niej chyba zostało zakończone w roku 2012 później był Mac OS 10.5 z Safari 5 chyba. Wiem, że na pewno 5.1 było dla Windowsów. (5.1.7)

Ale Safari 4.1 dzisiaj w roku 2015 !

Nie jest mi łatwo to napisać, ale muszę.
Safari 4.1 chodzi... średnio. Dobrze, lecz średnio. Co to znaczy ?
Dam taki przykład. Pamiętacie jak pisałem o Vallherach ?
W Amoriona grałem na Safari 4.1 i chodziło płynnie.
Kiedy chciałem na IE 8 były problemy.
Ktoś może powiedzieć. "Mateusz ale możesz użyć Opery, Firefoxa lub Google Chrome."
Tak mogę, ale jeżeli na Macu używam przeglądarki systemowej to na Windowsie też powinienem.
Chociaż to też nie jest najlepsze porównanie do oceny, bo do takiego Vallheru nie potrzeba zbyt mocnego sprzętu.
Na pewno przeglądarka powinna obsługiwać JavaScript, bo Amorion na nich działa.

Poza Vallherami.

Na IE 8 chciałem na blogu coś popisać, były z tym problemy. Przypominam, że to IE8 na Windows XP. Aby szanse były równe dla starego poczciwego Maca.
Tak jak teraz na Safari 4.1 piszę, na IE8 postaram się następny wpis dodać. Właśnie o nim.

Co jeszcze, Google wycofało wsparcie Google Dysku dla Mac OS X 10.5 tak więc i dla Safari 5 czyli z automatu dla 4.1.

Warto przypomnieć, że parę miesięcy temu chyba pod koniec maja. Dropbox anulował wsparcie dla PowerPC.

Twitter, chodzi trochę jak by chciał ale jednak nie mógł. A TweetDeck niestety nie uruchamia się.
Inaczej sprawa się ma z Mac OS X 10.5 tutaj chodzi bez problemu.

A do Safari 4.1
Taka strona jak np. wp.pl z sentymentu sprawdzam an niej. No wiecie, pierwszy mail.
Chodzi... trochę się ścina bo jednak to PowerBook G4 o mocy 667 MHz oraz 384 MB RAM robi swoje.
wp.pl wczytuje się bez błędnie, później klikam na interesujący mnie artykuł i on chodzi szybciej niż sama strona WP a to spowodowane tym, że jest to po prostu sam artykuł.

Safari 4.1 obsługuje HTML5 jakoś tam.
To np. warto dodać.

Pobrałem szablon oparty o HTML5 i co ciekawe, miejsce na zdjęcia było okrągłe. Przy IE8 nie działało, a na Safari 4.1 były one kwadratowe.
Tak i teraz jak piszę, obok zdjęcia na Google jest dzwonek, normalnie jest on w okręgu u mnie jest w kwadracie, warto dodać, że samo zdjęcie również jest w kwadracie.

Apple Safari 4.1 w roku 2015 do przeglądania internetu jest nadal dobry. Obecnie mam otwarte 3 karty i nie ma z tym problemu.
Wiadomo takie strony jak Facebook, Twitter generalnie nowsze strony, wykorzystujące nowoczesną technologię mogę a nawet powinny chodzić gorzej co jednak nie tyczy się innych.
Gmail otwiera się w starszej wersji, Outlook w mobilnej.
YouTube ścina... ale to może wina jednak sprzętowa.
Wiadomo, nie polecał bym nikomu przesiadki na Safari 4.1 ale jednak warto pamiętać, że jest to Apple i jest ono wydajniejsze niż IE8 co do IE9 to już nie... tutaj IE9 zdecydowanie przewyższa Safari 4.1.

Plusy:

  • Wiele stron obsługuje bez większego problemu,
  • Działa stosunkowo szybko nawet na starym Macu,
  • Praca w kartach a jest to przeglądarka z 2010 roku,
  • Miły zabytek
Minusy:
  • Brak pełnego wsparcia dla HTML5,
  • Problemy z obsługą YouTube i nowych stron (problemy nie brak obsługi),
  • Długi czas wczytywania niektórych stron.
Niestety ale nie mogę napisać niektórych wad spowodowanych czasem. To nie było by obiektywne oraz to nie była by też wina przeglądarki. Tak jak np. IE8 która jeszcze rok temu była wspierana a ta (Safari 4.1) jest z roku 2010.


niedziela, 14 czerwca 2015

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Google Chrome vs Firefox - która przeglądarka jest lepsza dla starej maszyny ?

Witam, dziś pod sąd weźmiemy 2 przeglądarki.
Google Chrome oraz Mozilla Firefox.

Stary sprzęt a nowy internet

Test przeprowadzony na laptopie HP compaq nc6000.
Procesor Intel Pentium M 1.6 GHz
Pamięć RAM 512 MB 

Co się kryje pod ikoną czyli silnik przeglądarki


Google Chrome pracuje na Blinku jest to fork od WebKit (silnika przeglądarki Safari) warto dodać, że Opera również korzysta z Blink.
Mozilla Firefox na swoim Gecko (np. K-meleon też używa Gecko).

Czyli mamy dwie różne przeglądarki, z różnymi silnikami. Pracują nieco inaczej, wczytywanie stron też jest inne.
Prosty przykład. Jest taki czat talk.io ,jak wejdziemy tam z Firefox-a okienko z osobami do czatowania skacze, na Chrome chodzi gładko. Chrome ma lepsze wczytywanie HTML5 ,z czym Firefox nie do końca sobie radził.

Ale jak te silniki pracują na starszym sprzęcie ?
Najlepiej jest to sprawdzić przez uruchomienie przeglądarki i sprawdzenie jak bardzo postępuje używanie pamięci RAM.
Kiedy piszę ten wpis na Chrome mam w sumie (wraz z innymi procesami. Mam 47 procesów i pobierają one 596564K na zadeklarowane 890684K.
Teraz przerwa, zapisuję wpis i przejdziemy na Firefoxa wersję beta 39.0.
Proces Firefox.exe z 1 zakładką używa mi 282150 K w sumie wszystkie procesy w tym przypadku 42 zajmują ok. 588028 K na 890684 K.

Okazuje się, że Firefox zajmuje mniej pamięci. Ale nie jest tak do końca. Gdyż pamięć jest w ciągłym użyciu i podane wartości są najczęściej pokazującymi się. Na jednej zakładce, przy pisaniu.
Jak chodzi o używanie jednej zakładki, Firefox spisuje się całkiem dobrze.

Ale do momentu, teraz użycie dla jego procesu podskoczyło do 339732K co daje dla wszystkich procesów 636452 K.

Niestety ale Firefox używa dużo pamięci RAM, do tego często wyrzuca błędy na Facebooku, problemy z Flash daję się we znaki. Dla tego wracamy do Chrome.

Firefoxa używałem na tym laptopie od długiego czasu, w sumie od ponad roku, kiedy go zakupiłem w marcu 2014 roku przez długi czas używałem Firefox-a. Ale każda aktualizacja utrudniała mi pracę na nim.
Nie jest to też nic nowego, gdyż pamiętam jeszcze Firefox 3.6 na starym laptopie sprzed kilku ładnych lat. Kiedy to na 800 MHz i 256 MB RAM Firefox 3.6 chodził wolniej niż Opera czy IE6.

Test użycia pamięci RAM, pokazuje, że Firefox który był dla mnie alternatywą sam stał się potworem który je RAM ile widzi, dawniej taką opinię dawałem Google Chromowi, który był zasobożerny ale widzę, że programiści naprawili ten problem, albo przerzucili go na Firefoxa.
Może być to spowodowane właśnie silnikiem który uruchamia nam kilka procesów w przypadku Google Chrome a jak Firefox tylko jeden proces domyślny i wszystkie obowiązki spoczywają właśnie na nim.

Jeżeli wiec posiadasz starego laptopa, i zastanawiasz się nad przeglądarką w tym przypadku śmiało mogę polecić Google Chrome.

Google Chrome a więcej niż 1 zakładka

Teraz tylko na Chromie włączymy jeszcze jedną zakładkę.
Np. chcemy na Wikipedii znaleźć coś.
Weszliśmy na Google później tam wpisaliśmy hasło i przeszliśmy na stronę.
Teraz w takim stanie mamy 48 procesów i używamy 618176 K na 8906784 K.
Czyli podskoczyło nam, boję się, że w przypadku FF, system musiał by zadeklarować więcej pamięci, co spowodowało by spowolnienie komputera.
Mimo 2 zakładek nie odczuwa się jakiś spowolnień tym spowodowanych.
Ale już 3 zakładka mogła by namieszać. Warto sprawdzić.
Samo jej otwarcie podniosło pamieć do 688350 K i spada ale 688 K na początku się utrzymuje.
Teraz przejdziemy np. na mojego instagrama. Otwieranie instagrama, uruchamia nam proces a pamięć podskakuje na 702536 K i spada ale zostaje na poziomie 702 K.
Powiem, że spodziewałem się, że przy 3 będzie gorzej. Ale chcemy zobaczyć jakieś zdjęcie.
760 K było nawet przy wczytywaniu zdjęcia. Cóż zobaczymy np. jakiś portal informacyjny. 
Przy przewijaniu do 780 K podchodzi. Wiadomo ,że użycie to używa. Ale jak stanąłem i wróciłem pisać mamy 750 K a teraz 749 K.
4 zakładki nie uruchamiam. Bo to warunki kontrolowane. Przy włączonym np. GG czy w moim przypadku Kadu Kadu, na pewno nie było by tak wygodnie. Bo teraz poza Firewallem (mało RAM pobiera), procesów systemowych nie mam nic zewnętrznego włączonego. 
 

Bez Firefox i podsumowanie

Firefoxa przez zakładki nie sprawdzałem, gdyż będzie to na osobny wpis.

Google Chrome wypadł pod względem używania pamięci RAM lepiej. Firefox wypadał lepiej na początku kiedy mniej RAM pobierał, było to zaskoczenie. Ale nagle zaczął "wariować" i pobierać coraz więcej.Dla tego między innymi, Firefox zaczyna tracić i stracił na rynku, źle zarządza pamięcią.

Starsze laptopy pracujące pod Google Chrome mogą spokojnie cieszyć się internetem. Mimo wszystko, Chrome lepiej pracuje i to nawet na 3 zakładkach (Bez działania aplikacji w tle np. GG, to wtedy możemy mieć gorszy wynik). 

To na dziś tyle, o Firefox-ie będzie osobny wpis.

czwartek, 28 maja 2015

#0 Recenzja - iPod Shuffle - Opinia po ponad miesięcznym używaniu

iPod Shuffle 

iPoda kupiłem za ok. 220 zł u resellera.


Tak wygląda w opakowaniu


iPod ma 2 GB, jest to trochę mało. Ale został on stworzony dla os. aktywnych. Tj. kiedy biegamy przyczepimy go i nie odpadnie. Kiedy jeździmy na rowerze etc. Tak więc jak patrzymy na jego pojemność z pkt. os. aktywnej. 2 GB jest wystarczające.

Wymagania.

Są one ogromne:
iTunes 10

Mac OS
Minimum Mac OS X 10.5 
Windows:
Minimum Windows XP bo to najstarszy Windows na którego wychodzą nowe wersje iTunes.

poniedziałek, 30 marca 2015

iPod #1 - wieczorne


Dzis taki wpis z tygodniowego używania iPoda Shuffle i iPoda Classic 4g.

Walory techniczne, to został bym na pojemności

iPod Shuffle ma 2 GB czy to dużo czy mało nie mi oceniać
iPod Classic 4g ma 20 gb jak na sprzęt ok... 10 letni to całkiem zaskakuje, nawet dziś.

MP4 którą kupiłem parę lat temu (zgubiła się :( ) miała 4 gb.

iPod 4g Classic
iPod Shuffle (4g)
Zdjęcia nieco słabej jakości ale to przez słabe oświetlenie pokoju.
iPod Shuffle został wydany w roku 2010 kupiłem go jakoś... w marcu 2015 będzie miał z 3 tygodnie max. iPod 4g Classic kupiłem wraz z iBookiem dostałem do niego stację dokującą dla iPoda.

iPod 4g Classic jest naprawdę głośny. Podłączyłem słuchawki i podgłaśniam na maxa, jak bym miał głośniki podłączone do stacji heh impreza...

iPoda Shuffle kupiłem wcześniej jak pisałem, nabyłem go pod właśnie zastosowanie jako narzędzie do biegania mam pewność ,że nie spadnie i nie rozbije się jak np. telefon czy inne urządzenie.

Jutro napiszę więcej dam zdjęcia etc. 

Pozdrawiam.




niedziela, 22 marca 2015

Przygoda z Mac OS X

Cóż moja przygoda z Applem rozpoczęła się od... chyba od błachostki to znaczy, zainstalowałem kiedyś na Windowsie program iTunes, wcześniej chyba używałem to był Windows Media Player a przed nim starego Winampa. W roku 2014 okolice... września coś chyba sierpień a wrzesień ale bardziej wrzesień zobaczyłem na Allegro aukcję PowerBook G4 za chyba coś ponad 100 zł, może 120 zł. Niepamiętam ale nawet tanio. Sprawny z ładowarką ale stary,  sami zobaczycie.
Parametry PowerBook G4

Od tego, starego trudno, ale sprawnego pokochałem sprzęty Apple. Niedawno kupiłem sobie iPod shuffle kolor zielony :) ale wracając do tematu, nie dawno postanowiłem przejść trochę dalej i znalałem aukcję iBook Mac OS X 10.5.8 1,33 Ghz ,1 GB RAM sprawny do tego iPod 4G classic 20 GB + stacja no no z przesyłką coś 415 zł. Jutro powinna dojść, czekam.

Po tych kilku miesiącach z PowerBookiem G4 zrozumiałem... czemu ludzie używający Mac OS-ów i wszystkigo co pochodzi od Apple tak je wychwalają system OS X jest super. Tak pozatym dostrzegłem ,że Windows gryzie jabłko widżety które na Mac OS X 10.4.11 są pojawiły się w Windows Vista natomiast przypinanie ikonek do paska jak w OS X pojawiła się w Windows 7.
Taki krótki wpis o początku mojego romansu z Apple.

Jeżeli liczymy ,że mam go od września to teraz mija półroku co mogę jeszcze dodać po tych 6-miesiącach.

Przesiadka na Mac OS X z Windowsa dalej jest dla mnie trochę inna, choć by klawiatura. Tam gdzie na klawiaturze z PC miałem alta mam "jabłuszko" które robi to co na PC robi np. kombinacja Ctrl + C w Apple mamy "jabłuszk" + c i tak dalej.
Alt jest za to obok więc przez pierwsze dni pisanie polskich liter było męczące. Pomijam fakt ,że system stary i nie jest wpełni spolonizowany dopiero OS X 10.5 był pierwszym w pełni spolonizowanym OS X-em.