Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MMORPG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MMORPG. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 sierpnia 2015

Gry mmo ich ewolucja ?


Może zdjęcie nie jest, nie przedstawia nam gry MMO, ale nawiązuje do tematy.
Gier wieloosobowych. Choć my obecnie poruszymy te elektroniczne.
Przeglądałem internet i trafiłem na temat, że podobno WOW (World of Warcraft) umiera .
Dobra może umiera to za dużo ale na pewno jest coraz mniej "mieszkańców" tych stron.
To moje własne doświadczenia.

niedziela, 31 maja 2015

Dlaczego gry wciągają i uzależnienia

Nie mam na myśli uzależnienia. Bo tutaj należy to rozróżnić.
Uzależnienie to stopień w którym "żyjemy" grą. Myślimy o niej, planujemy nasze posunięcia w grze, nie możemy od niej się oderwać. Czasem w dosłownym znaczeniu tego słowa. Wciągnięcie to kontrolowany jeszcze etap kiedy uruchamiamy grę na godzinkę a wyłączamy po 3-4 godzinach.
Ja tak ostatnio tj. wczoraj 30 maja o 21:30 tak chyba bardziej 21:40 uruchomiłem sobie Skyrim-a. A tak na godzinkę pomyślałem. Wciągu dnia były burze to zależało mi by dokończyć jednego questa.
Wyłączyłem Skyrima chwile po powrocie siostry. Była na ognisku i wróciła tak chwilę po pierwszej w nocy. Jeżeli dobrze pamiętam wyłączyłem grę ok. 1:20... .
Zastanawiało mnie, co jest takiego, że niektóre gry wciągają a inne, są takim zwykłym relaksem. Pogram pogram i wyłączę.
Dla porównania, dla ukazania takiej innej gry, która jest ostatnio popularna, a również potrafi wciągnąć. Agar.io, jest prostą grą internetową. Grafika prosta, brak dźwięku, grywalność... bije na głowę wszystko.
Dlaczego podałem agar.io ?
Ktoś może powiedzieć, że Skyrim ma piękną grafikę. Super ścieżkę dźwiękową. I to wszystko jest prawdą.
Ale jak podałem, agar nie ma super grafiki, nie posiada dźwięku a wciąga jak dobry film, dobra książka.

czwartek, 21 maja 2015

Czemu następuje patologia u młodych ludzi ?

Inaczej niż zwykle, wpis bardziej lekko psychologiczny. Bo ciekawi mnie zjawisko, patologi jakie następują ostatnimi latami. I pytanie głównie dla czego to ma miejsce. Rozumiem, że ktoś może powiedzieć "A to modne", "Bo tak jest na zachodzie" albo "To wina gier". W pewnym sensie to te 3 odpowiedzi są poprawne.
  1. To jest modne, picie alkoholu, palenie papierosów czy branie narkotyków. To jest modne. Przynajmniej za mojej obecności w gimnazjum, była moda.
  2. Czy na zachodzie tak jest ? To nie wiem, ale jeżeli rozumiemy pod pojęciem "zachód" to kulturę z USA pod postacią gier, muzyki i filmów to możemy śmiało stwierdzić o modzie.
  3. Narkotyki i gra ? Hmmm... mi na myśl przychodzi seria gier GTA. Ale to tylko rozrywka i oczywiście wielka krzywda w psychice dziecka kiedy nie odróżnia tego czy jest to tylko gra czy raczej... symulator który pokazuje, że tak można żyć. 
Lecz mi wydaje się, że problem jest nie w grach, muzyce czy generalnie tej kulturze która jest dla mnie w pełni obca. Jeżeli mogę nazwać to kulturą. To jak pisałem, problem nie w tym, problem leży głębiej. Ci ludzie nie mają co robić. Najgorzej jest jak masz czas wolny, ale nie masz na co go spożytkować, wtedy rodzą się głupoty. Dla tego sięga się po narkotyki, czy już w gimnazjum po alkohol albo papierosy. Bo nie mają hobby. A pod hobby rozumiem więcej niż poczytać, hobby to coś co Cię ma pochłaniać, czemu masz się oddać w wolnym czasie. Jeżeli ono nie wystąpi, człowiek nie ma co robić i dla tego czasem sięga po głupoty.
Jest jeszcze jedna rzecz, która od zawsze mnie interesowała, mianowicie kwestia, gdzie podziewają się rodzice takiej młodzieży ? Ale to nie na ten wpis, choć jest wg. mnie to ciekawa kwestia, bo przecież w zdrowej rodzinie, jak by dzieciak przyszedł pijany, albo rodzice dostrzegli by objawy palenia przez niego papierosów raczej by zareagowali.
Oczywiście patologię też można z domu wynieść, lecz w większości są to przypadki, gdzie to powstaje w nich a nie wynoszą tego.

Dzisiejsze czasy, są o tyle smutne, że nie ma co w nich robić. I młody człowiek błądzi w nich. Jak przeglądam zdjęcia z 80 czy 90 jak w tamtych dekadach się żyło, to w ciągu 30/20 lat zmieniło się wszystko drastycznie.

Ratunkiem dla takich młodych ludzi jest właśnie znalezienie lub pomoc w znalezieniu im hobby, najlepiej by wymagało ono odrzucenia poprzedniego stylu życia. Jeżeli taki młody człowiek polubi coś w co musi inwestować czas i niewielkie kwoty, będzie dawało mu to przyjemność, a tego szukamy, w hobby. Przyjemności.

A sięganie po narkotyki, alkohol czy papierosy jest łatwiejsze, bo łatwiej znaleźć innych ludzi również z tym samym problemem. A jak wiemy, człowiek jest w większości istotą stadną.
Kiedy już się zejdą tacy ludzie, tylko pogłębią swój stan. Ciekawe jest to, że staje się to dla nich właśnie takim stylem życia które daje im przyjemność. Bo jest proste, najprostsze z możliwych.

Wcześniej wymienione środku przekazu jak gry, filmy i muzyka tylko pogłębiają stan i świadomość, tego kim się obecnie jest. Według mnie rodzice którzy dostrzegają u swoich dzieci takie problemy, powinni ingerować jak najszybciej, by uchronić dziecko. Jednym wyjściem jak pisałem, jest zajęcie jego czasu, lecz czymś przyjemnym, nie danie mu np. modelu samolotu do sklejenia i kazać to robić, nie realizować swoje ukryte fantazję z dzieciństwa np. filatelistykę i realizację ich na dziecku.
Hobby musi wypłynąć z niego samo, lub inaczej sam musi zatwierdzić co może mu się podobać. Jak wiemy hobby może być wszystko, a tutaj odnośnik do kilku ciekawych hobby . Ten link jest tylko ukazaniem, że może być nim wszystko a inne hobby to np.
  • Fotografia, a dziś jeszcze prościej możemy bez większej trudności dzielić się naszymi zdjęciami z innymi. Jak pisałem w poprzednim wpisie o blogach, założyć foto bloga.
  • Gra na komputerze... to hobby też jest, oczywiście w mojej ocenie gra w MMO jest nieco lepsza niż ot takie granie bo daje nam kontakt z ludźmi z którymi możemy później nawiązać znajomość poza grą, a często są to interesujący ludzie. Poznałem takich z mikronacji (pozdrawiam. "Józefa", "Gaspara", "Davida" i innych.)
  • Granie w gry towarzyskie jest jednym ze starszych hobby, choć jest ono bardziej rozbudowane w większych miastach. Takie klasyki jak Magic: The Gathering, Warhammer 40k lub fantasy, sesje RPG etc. Są to naprawdę fajne hobby lecz wymagają inwestycji, wychodzą nowe edycje, które później wypierają stare. 
  • Pisanie bloga, to też jest hobby, lecz nie każdy lubi pisać, ale to jak z hobby jednemu się podoba innemu już nie. Pisanie bloga, mikrobloga, prowadzenie własnej strony w ramach bloga. Tutaj mam na myśli postawienie strony zamiast zwykłego bloga.
  • Każda czynność jaka jest budująca i sprawia nam przyjemność, w sumie człowiek to odkryje co lubi a co nie.
Nie chcę pisać, jak znaleźć hobby bo w sumie, sam nie wiem jak znalazłem. Róbmy różne rzeczy i zobaczymy jak kogoś motoryzacja nie interesuje to wiadomo, że nigdy to nie będzie .... nigdy to może nie ale na pewno, w obecnej chwili nie będzie to dla niego dobre hobby. Jak ktoś nielubi czytać książek to nie będzie ich czytał i tak dalej. 
Warto próbować, porównywać, zawsze się coś znajdzie.
Jest jedno ALE, przy próbach poszukiwania hobby warto aby na pierwszy ogień nie iść w hobby drogie, tj. takie które będzie na start wymagało inwestycji sporych sum.
Patrzmy na Warhammera którego wymieniłem, podręcznik dla konkretnej nacji to koszt ok. 90 zł.
Do tego dodajmy jeszcze starter, zestaw na SAM start którym dużo nie ugramy to kolejny koszt ok.300 zł. To nam razem daje prawie 400 zł. Nie zniechęcam, sam dawno temu grałem w Warhammera tylko zaznaczam koszty.
A z Magic: The Gathering to w ok. 80 zł można kupić dobry zestaw kart z możliwością zbudowania własnej talii na start lub z ok. 50 zł, można gotowy starter nabyć.

niedziela, 17 maja 2015

Niema na kogo głosować... tzn.nie ma w co grać...

Nie ma gier.


Tak samo jak w I turze tak i teraz nie ma w co grać.
Ostatnio dostrzegłem, że podobnie jak z wyborami podobnie mam z wyborem gry.

Mimo tylu tytułów nie ma dobrej gry. Wszystkie albo są tylko ładne, albo tylko ładne. Wraz ze zmianą grafiki gry utraciły ducha. Tak samo jest po 25 latach wolności.

Grałem sobie w Neverwinter Nights, mimo tego, że to stara gra. Nie tak bardzo stara.Gra mi się niezwykle przyjemnie. Grafika jest ładna. Grywalność jest na wysokim poziomie.Są oczywiście błędy. Np. ostatnio jak mój Paladyn atakował Orka Szamana ten tylko stał i nie oddawał. Albo jak mam otworzyć skrzynię to postać potrafi biec patrząc się na ścianę, a biec np. w kierunku tej skrzyni.
Można to wybaczyć. Fabularnie jest bardzo dobrze, dubbing jest w miejscach do tego potrzebnych. Pobocznie go niema lub jest ograniczony. I dobrze. W końcu to ma być D&D. Mamy czytać.

To tak wstępnie. A do rzeczy.

Dzisiejsze gry nie mają ducha. Są robione pod pieniądze. Nie wszystkie bo, np. Skyrim to dalej dobra gra. The Elder Scrolls to The Elder Scrolls. Ma swój klimat, swój świat, i nawet Skyrim jedna z nowszych gier dalej trzyma ten świat. I gra się niezwykle przyjemnie. Natomiast w przypadku Heroes VI, ostatni Heroes którzy mieli jeszcze ten klimat choć i tak już słabsi to część IV. A Heroes III to chyba każdy gracz pamięta.
Ciekawy jestem Heroes VII jacy będą. A jeszcze na moment, Heroes III HD to niestety nie jest
już to samo. Jak grałem jakiś czas temu. Może miesiąc lub 2, w Heroes I. Aż przyjemnie się zrobiło.
Ta bajkowa grafika, naprawdę dodaje uroku, takiej grze. Bo grafika to nie wszystko. Mi w grach nie zależy na zaskakującej grafice. Oczywiście miło jest podziwiać krajobraz w grach, ale jeżeli ma na tym utracić grywalność.
Najbardziej boli mnie jednak jak widzę, kiedy tytuł ze świetnymi "dziećmi" jak Gothic przestaje być Gothiciem. Gothic 1,2 jeszcze 3 podchodzi pod dobrą gę (Gothici z dodatkami) ale już po Arcania: Gothic 4. Poza grafiką, nie oferuje tego samego. Wydaje mi się, że developerzy zapominają o duchu, który sprawia, że chcemy grać. Odkrywać ten świat, wiązać się z nim na czas gry. A jak się za bardzo zwiążemy to odkrywać go na nowo.

Innym przykładem jak zniszczyć coś to Postal.
Postal był prostą grą o strzelaniu. Postal 2 już niszczył wszystko. Postal 3 to nie to samo. Jak w Postal 2 (klasyczny i bardziej rozpoznawalny) mieliśmy w miarę otwarty świat, w miarę bo co "dzień" odblokowywaliśmy nowe części mapy, tak, że już w piątek mieliśmy całą mapę dla siebie.
W Postal 3 zabrakło tego sandboxowego tryby, możliwości odkrywania świata w jakim przyszło nam być.

Dla tego odczuwam ostatnio, że w grach będziemy przeżywali renesans. Stare gry będą wychodziły masowo w wersji HD.
Heroes 3 HD
Resident Evil HD
Age of Empire HD
etc.

Brakuje ostatnio dobrych gier. Dobrych, które potrafiły by wciągnąć.


Ma to też miejsce w grach na przeglądarkę.
Bo kolejny Ogame... to dziękuję. Czy pseudo F2P gdzie za sms-a można kupić potężne wsparcie. Jeszcze podobało mi się w Smokach to, że sms na 1 rubin to koszt 1,23 zł. chyba czy nawet mniej. Ale było tanio więc, zawsze można sobie wysłać jak ktoś np. co miesiąc doładowuje to za mniej niż 1 złoty sms.
Ze starych dobrych gier MMO wspominam.
- Battleknight - jest na pierwszym miejscu gdyż najmilej wspominam starego dobrego BK. Proste GUI, misje były na zasadzie 15, 30 lub 60 minut, dobro lub zło i koniec. Po tym czasie dostawaliśmy wiadomość ile złota, PD i czasami kryształów dostawaliśmy. Dziennie był limit chyba 90 lub 120 minut. Grałem w BK długo bo pamiętam jeszcze ,że 1 klasie technikum grywałem, później jednak przestałem a każda kolejna aktualizacja gry dobijała tylko.
- Tibię - ale ... oj wersji nie pamiętam lecz to były coś 1 połowa 2009 roku. Ale każdy zna.
- Dual Online - gra przez przeglądarkę, prosta, nastawiona na PvP, ale fajna i wciąż istniejąca gra. Choć przyznam, że jak wszedłem na ich stronę, to zmieniła się nie do poznania gdyby nie ikonka i nazwa to nie poznał bym na pierwszy rzut oka. Na szczęście początkowa plansza ta sama :3 .
- Vallhera - to już o tym pisałem.
- Guild Wars - podobnie jak Tibia, nie gra przez WWW ale, to było coś. Nie wciągnęło mnie tak mocno, ale po latach przyznać mogę, że GW było jednym z lepszych MMO w jakie można było zagrać, nie wiem jednak czy po latach nadal serwery działają.
Inne gry które teraz przychodzą mi na myśl, lecz nie grałem w nie jakoś długo:
- Arena Albionu - nie wiem czy jeszcze działa, przez chwilę grałem ale jakoś mnie gra nie potrafiła przekonać do siebie. Nie wiem czemu.
- Gry na silniku Ogame, to X-Wars chyba tak się zwało, parę lat temu został zamknięty polski serwer. A szkoda, bo nawet fajne było. Plemiona jakoś nie potrafiłem się do nich przekonać nigdy, Ogame oryginalny był nawet grywalny ale jednak ten czas budowy odrzucał i na koniec tego typu gier, World War II nie wiem czy tak się nazywało, gra w klimatach II WŚ wybieraliśmy nację, a po aktualizacji była ona losowana a szkoda bo wybór zawsze był czymś miłym.
- Gladiatus - był OK, bardzo OK, złego słowa nie mogłem powiedzieć. Ale kiedy BK był upodabniany na siłę do Gladiatusa był strzałem w stopę.

Taka ciekawostka z BK.
Kiedy była pierwsza aktualizacja gry na wzór Gladiatusa i pojawiły się nowe przedmioty/itemki te stare z przed aktualizacji były mocniejsze niż te nowe. Tak był ona początku, nie miały one nazwy ale zostały, to plus, bo jak byśmy się zalogowali a tam goli jesteśmy bez eq to był by śmiech. Ale później wyrównali wszystko, tak, że warto było kupować nowe przedmioty.

Innych gier teraz nie pamiętam. A było ich jeszcze kilka.

Na dziś to tyle, niestety ale przeżywam  to, że odkąd gram w gry MMO (grudzień 6 klasy podstawówki, pierwsza gra to Vallher był) przeglądarkowe nowe tytuły nie wychodzą, a stare się mocno zmieniają, czasem nawet za mocno.

sobota, 4 kwietnia 2015

Vallheru - czyli cofamy się ,renesans i tak dalej.

Witajcie, dziś zajmiemy się nieco innym tematem.

W roku 2006 tak w grudniu bardziej byłem uczniem 6 klasy szkoły podstawowej (To były piękne dni... jak szybko to zleciało.) i niewiem jak na Vallhera trafiłem.

Do rzeczy.

Vallheru to nazwa gry a dokładniej silnika ,napisanego przez Polaka w PHP, którego celem była prosta edycja by bez znajomości programowania można było pozmieniać wszystko i na jego podsatwie zrobić własną grę.

Vallheru to gra tekstowa, turowa uruchamiana przez przeglądarkę. Aby ukazać jakie są jej wymagania powiem tak, wystarczy dobra przeglądarka czy na IE6 by ruszyło wydaje mi się ,że tak choć na IE6 grałem w 2006 roku w lekko zmodyfikowane silniki więc dziś wydaje mi się ,że mogły by być problemy.

W roku 2015 najpopularniejszą grą na tym silniku jest Amorion posiada ponad 1500 zrejestrowanych użytkowników a teraz kiedy piszę ponad 50 jest online (w tym ja :P )

Oprócz Amorion jest jeszcze Smocza Dolina, grałem jeszcze w gimnazjum dziś no... jest to dalej fajna gra lecz silnik jednak nieco zmodyfikowany nie to samo co orginalny gdzie poziom można było nabić na różne sposoby, teraz zrobiono bardziej pod fabularny styl gry niżeli mechaniczny.

Inne gry są lecz nie są tak popularne, kiedy patrzyłem po topliście jednej (swego czasu było dużo gier teraz na Vallherach było coś koło 21 pozycji) Chyba na 3 pierwszych jeżli dobrze pamiętam byli ludzie reszta była pusta.

Vallheru ok, ale o co biega ?

Więc w grze na silniku Vallheru potocznie sama nazwa Vallheru na grę, tworzymy postać wybieramy Rasę, klasę, wyznanie, płeć później rozdajemy punkty na siłę, zręczność, kondycję, szybkość, inteligencję i siłę woli. Każda rasa posiada swój modyfikator np. człowiek ma +2.5 do każdej statystyki a elf do siły ma mniej etc.

Są 3 style gry
Fabularny - gramy raczej dla fabuły jej rozwinięcia etc.
Mechaniczny - wbijamy lvl, rozwijamy postać, handlujemy i tak dalej.
Fabularno-Mechaniczny - oba style (preferuję)

Co mogę jeszcze dodać, silnik Vallheru jest darmowy i otwarty na jego podstawie powstało wiele modyfikacji np. Smocza Dolina jest takim.

Gram od 2006 ale z wieloma przerwami i to serio długimi. Na przestrzeni tych 9 lat wiele gier upadło, a te co jeszcze nie upadły są wyludnione.

Vallhera przeżywają swój renesans, jednak wyobraźnia jest więcej warta niż piękna grafika, ale brak ducha. Taki World of Warcraft, jest ładny, fajny, grywalny jednak moim zdaniem brakuje mu ducha, co z tego ,że wszystko widzimy, jak nie musimy sobie tego wybrazić, oraz interakcja z innymi. W Vallherach opisujemy wszystko, co robimy, co myślimy, to jest jak pisanie opowiadania przez 2 osoby. Zwie się to sesją, osoby co jeździły na zloty fanów fantasy mogą to określenie kojarzyć, a Ci co nie, to już wytłumaczę.

Sesja to odgrywanie naszej postaci, zazwyczaj najpierw pytamy się czy dana osoba jest chętna jak tak, to ustalamy co i jak. Miejsce, czas akcji etc. Później zaczynamy.
Jak ja zaczynałem pisać to było tak.
W gwiazdkach opisywaliśmy czynność *Matas pisze wpis, drapie się po głowie. Pochwili gdy kończy wysyła go*
A słowa, od tak. *Matas napisał wpis, wysłal go na bloga, wstał i podszedł do osoby stojącej obok i powiedział* Jest już nowy wpis *Poczym wrócił, usiadł przed Makiem i dał wpis na Twittera*

Jak pisałem renesans jest w Vallherach ale napewno nieprzyniesie on tego co było dawno temu. Wiele krain, bardziej lub mniej zaludnionych. Ja pamiętam tego klasyka, czarne tło, smok na stronie głównej, w sumie jak bym mógł tzn. chciał :D spróbował bym go odratować, postawić na serwerze czysty silnik, klasycznego, pierwszego Vallhera, niech wszyscy wiedzą jak wyglądała matka przed wydaniem wszystkich swych dzieci.

To chyba tyle, niewiem czy coś jeszcze tutaj napisać, zainteresowanych zapraszam link do Amoriona jest w tekście. A jak chcesz coś innego poszukaj w google.
Toplista Vallherów,
Vallheru,
I tak dalej, lecz wątpię by się coś fajnego i nowego znalazło.

Pozdrawiam i,

Spokojnych, pogodnych, miłych, fajnych i mniej komputerowych :D Świąt Wielkanocnych :3